Blog’n'roll – krótki przegląd polskiej blogosfery
grudnia. 8, 2009 Komentarze (2) Kategoria: Bez kategorii
O polskiej blogosferze napisano już tyle, że właściwie, można by nic nie dodawać. Cokolwiek napisać ktoś, kiedyś już to opublikował, już gdzieś to było. Nie będę w związku z tym rozwodzić się nad specyfiką polskiej blogosfery. Zostawię to socjologom internetu i innym naukowcom. To, co chcę zrobić, to pokazać, co się z naszej blogosfery wyróżnia. Opowiem o blogach, które wystają ponad przeciętność. A więc do dzieła, zaczynamy.

Panie mają pierwszeństwo, więc o kobietach będzie na początku. O pewnej bardzo specjalnej grupie kobiet. Mam na myśli szafiarki. To społeczność internetowa osób prowadzących blogi związane z modą. Idea nie opiera się jednak na pisaniu o modzie, a na prezentowaniu na sobie swoich stylizacji, swoich zestawów. Ich zamiłowanie do eksperymentowania z modą jest godne pozazdroszczenia. Ale myli się ten, kto uważa, że na blogach szafiarek ujrzeć można wyłącznie przebrania rodem z pokazów haute coture. Bardzo wiele z nich prezentuje swój codzienny styl, pokazuje ciuchy, w których chodzą do pracy czy na uczelnie. A że nie boją się łączyć niebieskich rajstop z czerwoną spódnicą? No cóż.
Blogowe szafy
Najbardziej chyba znaną przedstawicielką tej społeczności jest Ryfka, autorka bloga Szafa Sztywniary. Uznana została za prekursorkę czy wręcz „matkę założycielkę” tego ruchu w Polsce. Jej blog powstał w 2007 roku i od tej pory prezentuje w nim swoje stylizacje. Zawsze opatrzone komentarzem, nierzadko dowcipnym i z przymrużeniem oka. „Zwykle unikam zamszu, ale jak za darmo, to można potestować . Z góry przepraszam modową policję za idealne dopasowanie torebki do butów – nie dość że kolor taki sam, to jeszcze podobne sploty. Nie planowałam tego, tak jakoś wyszło… W ramach pokuty już sobie zadałam dziesięć seksów-w-wielkim-mieście” .
Inną popularną przedstawicielką ruchu szafiarek jest Alice, autorka alicepoint.blogspot.com Od marca zeszłego roku pokazuje nam ona wnętrze swojej szafy. Nie można też pominąć Styledigger, trzeciej bardzo znanej przedstawicielce szaf. Ona również od ponad roku pokazuje nam swoje fantastyczne stylizacje.
W społeczności polskich szaf swoje miejsce znaleźli także mężczyźni. Przykładem może tu być autor bloga Facet w Szafie albo Szafa Stylisty.
Społeczność ta rozwija się z każdym dniem. Szafiarki mają swoje forum, spotykają się, wymieniają ciuchami. Ich szafy żyją i warto obserwować jak to środowisko będzie się zmieniać.
Ogromnym sukcesem szafiarek jest to, że wspólnymi siłami stworzyły internetowe pismo o modzie Dilemmas Magazine. Redaktor naczelną została Ewa Kosz, autorka bloga kostkicukru.blogspot.com. Ogromna ilość szafiarek przyłączyła się do tego projektu. Sprawdziły się jako stylistki – Hania i Weronika, fotografki Aife i Villk czy wreszcie modelki, jak na przykład Morven. Dilemmas Magazine prezentuje zupełnie inne spojrzenie na modę. „Nie chcemy promować ciągle tych samych nazwisk, pokazywać salonów i przedstawiać tych samych trendów. Zaglądamy do pracowni młodych projektantów, ciekawią nas inspirujące zjawiska modowe, blogi szafiarskie. Pokazujemy jak ubiera się polska ulica” – pisze we wstępniaku do zerowego numeru Redaktor Naczelna. Takiej inicjatywy można tylko pogratulować.
Wszystko o IT
Inna grupą, która wystaje ponad przeciętność w blogosferze są blogi technologiczne lub IT. Jak zwał tak zwał, ważne, że ich tematyka oscyluje wokół techniki bardzo szeroko pojętej. Autorzy takich blogów piszą zarówno o nowościach na rynku komputerów, o nowych programach czy grach, ale też o sprzęcie zupełnie z innej bajki. Jak choćby o telefonach komórkowych, aparatach fotograficznych czy zupełnie czymś innym. Blogerzy Ci znają się bardzo dobrze na tym, o czym piszą. Czasem używają języka znanego tylko wtajemniczonym, ale często piszą tak, by nawet laik mógł wszystko zrozumieć.
Autor bloga ubucentrum właśnie w taki sposób pisze o Linuxie Ubuntu. Nawet taki człowiek jak ja, znający się na komputerach, jak wilk na gwiazdach pojmie w lot wszystko. A jeśli nie, to może napisać do autora z prośbą o radę czy pomoc. Zresztą nie tylko on. „Założyłem swojego bloga po to, aby dzielić się swoją wiedzą z innymi. Każda osoba odwiedzająca mojego bloga może wysłać maila z zapytaniem dotyczącym sprzętu lub z nurtującym ją pytaniem.” – pisze autor bloga wprawnymokiem.blogspot.com.
Tomasz Topa to kolejny bloger piszący o sprawach związanych z nowymi technologiami. Znajdziemy tu między innymi informacje o usługach Google, gadżetach, czy reklamie. Jak pisze sam autor „po trochu tego co go interesuje”. On także służy radą i pomocą wszystkim zabłąkanym w świecie technologii.
Warto wspomnieć także o IT Tech Blog. „Dla kogo jest ten blog? Dla wszystkich ciekawych świata i nowości. Dla ludzi interesujących się branżą IT, specjalistów ale też dla każdego Kowalskiego, który chce być na bieżąco z postępem świata. W sam raz do porannej kawy, czy przerwy na lunch.” pisze autor.
Pomysł na przepis
Nie masz pomysłu na obiad? Znajdziesz go na blogu. I to niejednym, a ponad trzystu. Prężnie działającą grupą są blogi kulinarne. Jeden z najpopularniejszych to Kuchnia Oli Cruz. Od 2007 roku autorka zamieszcza na blogu przepisy na różne smakowitości. Każdy wpis okraszony jest wspaniałym zdjęciem gotowego dania. Do każdego wpisu blogerka dodaje zdjęcie… Autorka zamieszcza tu przepisy na dania różnego rodzaju, ale są też blogerzy, którzy mają swoją „specjalizację”. Na przykład autorka bloga „Coś słodkiego poproszę” skupia się, jak sam tytuł wskazuje, na ciastach, ciasteczkach i deserach, a na blogu czekoladeria znajdziemy przepisy na wszystko z czekoladą. A poza tym mnóstwo ciekawostek. Natomiast, jeżeli masz dość kanapek, to Ciekawe Śniadanie to adres dla Ciebie. Autorka tego bloga podaje różne przepisy na śniadania z całego świata.
Zakurzone książki kucharskie mają owszem swój urok, ale blogi kulinarne pozwalają na wymianę doświadczeń, na dyskusję, choćby o modyfikacjach w przepisach – a tego żadna książka kucharska nam nie zaoferuje.
Być kobietą…
Wróćmy jeszcze na koniec do kobiet. Dużo ich w blogosferze. Piszą o swoim życiu, o facetach, związkach, zakupach, czasem dzieciach i właściwie o wszystkim, co składa się na ich życie. Czasem barwne i obfitujące w niespodzianki, czasem nudne jak flaki z olejem, ale zawsze opisane w dowcipny i ciekaw. Niekwestionowaną królową w tej kategorii jest Barbarella, której bloga od ponad ośmiu lat czyta bardzo wiele osób. Nie ma się czemu dziwić. Barbarella potrafi spojrzeć na siebie i swoje życie z przymrużeniem oka. „Wiecie, że gdybym była jedwabnikiem, to bym zdechła? Nie chciałoby mi się wyciągać z tyłka tych kilometrów nici, potrzebnych na kokon. Chociaż samo przebywanie w kokonie pewnie bym polubiła, z tym, że nie chciałoby mi się przepoczwarzać… Więc tak czy inaczej – bym zdechła. Mam nadzieję, że nie powrócę kiedyś na Ziemię jako jedwabnik. Już prędzej jako jamnik.” pisze. Barbarella wraz z Haniutą, autorką haniuta,.blog.pl oraz Soso, autorką all-about eve.blog.pl są także autorkami słynnego bloga lejdis.blog.pl. Tak tak, tego samego na podstawie którego powstał film. Jest jeszcze wiele babskich blogów, które świetnie się czyta. Warto wspomnieć chociażby Pierwszą Żonę, Cloudy, Młodą Zebrę, czy Kocicę. Czytanie ich blogów się nie nudzi.
Można by tak jeszcze pisać i pisać. O blogach filmowych, o blogach o muzyce, o fotoblogach i wielu wielu innych – ale to już następnym razem. Warto poznawać blogosferę, bo stwierdzenie, że każdy znajdzie w niej coś dla siebie jest faktem, a nie tylko czczą gadaniną.
Artykuł napiasła Marta Mielczarek – Social Media Specialist w firmie Brand New Media
Dodano Wtorek, grudzień 8th, 2009 dn. 1:29 po południu w kategorii Bez kategorii. Możesz zostawić swój komentarz, będziesz dostawał informację o wszystkich odpowiedziach, poprzez RSS 2.0 feed.









Do tej pory myślałem, że mam fajną stronę
Konkurencja jest na prawdę spora.
oj fakt sporawa:)